Dzisiaj wracamy do sprawy wniosku Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych o ukaranie burmistrz Jolanty Szewczun za naruszenie dyscypliny finansów publicznych i obciążenie budżetu gminy Dzierzgoń na 2023 rok kwotą **6 061 055,40 zł** bez upoważnienia do zaciągnięcia zobowiązania.
Uprzedzam: będzie długo. Ale tu się samo nie „wyciszy”.
Z dokumentów otrzymanych z Regionalnej Komisji Orzekającej wynika m.in., że:
🚨 **2 lipca 2025 r.** Rzecznik Dyscypliny Finansów Publicznych wezwał **Przewodniczącego Rady Miejskiej w Dzierzgoniu** do wydania opinii o sposobie wywiązywania się burmistrz z obowiązków służbowych.
🚨 **11 lipca 2025 r.** przewodniczący RM **Andrzej Pskiet** – **bez poinformowania radnych**, jednoosobowo sporządził i przesłał opinię, jednocześnie sugerując „współpracę z całą Radą”. Problem w tym, że w wezwaniu Rzecznik powołał się na **art. 96 ust. 2** ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych – a to dotyczy **organu sprawującego nadzór**, czyli **Rady Miejskiej**, nie jednej osoby.
📌 **Mówiąc prościej:** organem nadzoru jest Rada, a nie przewodniczący. Przewodniczący organizuje pracę Rady i ją reprezentuje, ale nie zastępuje jej w stanowiskach, opiniach czy decyzjach. Jego głos nie jest „głosem ważniejszym od reszty”.
🚨 Gdy po ujawnieniu informacji o procedurze ukarania zapytałam przewodniczącego o **treść pism, treść opinii oraz kiedy i w jaki sposób informował radnych**, dostałam odpowiedź, że… **„opinia jest w aktach sprawy u rzecznika”**. No pięknie. Czyli Rada Miejska nie ma własnej dokumentacji? A może ma, tylko lepiej, żeby nikt jej nie widział?
🚨 Na pytanie, czy informował radnych – **nie otrzymałam pisemnej odpowiedzi**. W rozmowie (przerwa w sesji RM **30 grudnia 2025 r.**) przewodniczący stwierdził, że skoro pismo było do niego, to „on tylko odpisał”. To po co w takim razie podstawy prawne i wskazanie przepisu o **organie nadzoru**?
🚨 W wezwaniu pojawia się też **art. 110** tej samej ustawy – a ten przepis mówi o wymogach formalnych **wniosku o ukaranie**, czyli już wtedy było jasne, że wniosek jest realnie **w przygotowaniu**.
🚨 Z wyjaśnień złożonych przez burmistrz wynika, że odpowiedzialność próbowała przerzucić na byłą skarbnik **Halinę Redlin**. Takie stanowisko burmistrz podtrzymała również w krótkim oświadczeniu podczas sesji RM **30 grudnia 2025 r.**
🚨 Rzecznik jednak nie dał wiary tłumaczeniom burmistrz. Wprost wskazał, że odpowiedzialność należy przypisać **Jolancie Szewczun**, bo działając w imieniu jednostki zawarła umowę i zaciągnęła zobowiązanie naruszające przepisy, a naruszeniu można było uniknąć przy zachowaniu należytej staranności wymaganej od kierownika jednostki. W ocenie rzecznika także **skala finansowa** i okoliczności (m.in. zmiana WPF dopiero **27 października 2023 r.**) świadczą o **znacznym stopniu szkodliwości**, co ma uzasadniać wniosek o karę **nagany**.
🚨 **6 sierpnia 2025 r.** burmistrz otrzymała formalnie **wniosek o ukaranie** (wnioskowana kara: **nagana**). Na dzień uzyskania informacji – **posiedzenie RKO się nie odbyło**, sprawa nie jest rozstrzygnięta.
✅ **Podsumowanie:**
Przewodniczący Rady Miejskiej w Dzierzgoniu wiedział o procedurze ukarania już na początku lipca 2025 r. Wiedziała też burmistrz – bo składała wyjaśnienia, a 6 sierpnia 2025 r. dostała wniosek.
I co? I nic. **Sprawa nie została przedstawiona radnym ani mieszkańcom.**
✅Trudno przy opisywaniu tych wydarzeń nie wspomnieć o swoistym o konflikcie interesów bo to przewodniczący i rada nadzorują pracę burmistrza ale jak? skoro córka przewodniczącego bezpośrednio podlega pod burmistrz w LGD Kraina Dolnego Powiśla
W taki o to sposób “działają” a raczej nie działają bezpieczniki demokracji w Dzierzgoniu.
Swój przewodniczący?
Swoi milczący radni?
Można brykać? 🙂
**Do sprawy wrócimy.**
Poniżej zamieszczamy dokumenty, na które powołujemy się w artykule:
